Alarm powodziowy w Toruniu? Michał Zaleski: sytuacja jest pod kontrolą

(Fot. JS/tjt)

Z dnia na dzień przybywa wody w Wiśle. Osiagnieto już stan pogotowia powodziowego. Najprawdopodobniej zostanie również ogłoszony stan alarmowy, ponieważ stanowy w Wiśle może przekroczyć 650 centymetrów. Powody do obaw mogą mieć mieszkańcy Rudaka, Przybyszewskiego oraz Kaszczorka. Woda dla reszty nie powinna stanowić zagrożenia. 

Obecnie stan wody w Wiśle w Toruniu wynosi 577 centymetrów, a podniesie się nawet do 650. Wówczas zostanie ogłoszony stan alarmowy. To efekt spływania wody z włocławskiej tamy.

– Fala wezbraniowa przechodzi przez nasze województwo. W związku z tym, ze poziom wody jest wyższy niż przewidywaliśmy, postanowiliśmy spotkać się w w Toruniu na sztabie kryzysowym i ocenić sytuacje i wpływ spływu wody we Włocławku na Toruń i okoliczne miejscowości. Bardzo dziękuje wszystkim służbom za dobra współpracę, która prowadzimy od wielu dni. Cały czas monitorujemy sytuację. W Toruniu prawdopodobnie są już przekroczone stany ostrzegawcze i będzie nieznacznie przekroczony stan alarmowy. Mam nadzieje, ze systematycznie sytuacja będzie się stabilizować – mówi wojewoda kujawsko-pomorski, Mikołaj Bogdanowicz.

Jak mówi Przemysław Daca, prezes Wód Polskich, największe wezbrania powinny nastąpić w nocy.

Sytuacja jest pod kontrolą. Myślimy, ze największe wezbranie nastąpi w nocy i przekroczy 650 centymetrów. Nie powinno jednak przynieść żadnych poważnych zagrożeń, mimo że sytuacja jest poważna. W tej chwili mamy 577 centymetrów. Na pewno nie jest to sytuacja kryzysowa, jak chociażby ta, którą mieliśmy niedawno na południu – mówi  Daca.

Wedlug szacowań Toruńskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, któremu przewodzi prezydent Michał Zaleski, najbardziej narażeni na szkody są mieszkańcy Rudaka, ulicy Przybyszewskiego oraz po części Kaszczorka. Tam jednak woda nie powinna stanowić niebezpieczeństwa.

Od dwóch dnia działamy w ramach Toruńskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego – mówi Zaleski. – Należy ostrzec mieszkańców prżed wzbierającymi wodami Wisły. Woda przybiera, ale dopiero gdy dojdzie do stanu alarmowego, będziemy mogli mówić o wyraźnych podtopieniach, które pojawia się na terenach typowo zalewowych, np. Rudaku czy ulicy Przybyszewskiego. Woda dojdzie także do Kaszczorka w sąsiedztwo domostw, ale im nie zagrozi. Gdy pojawi się stan alarmowy, wówczas będą ewakuowane pojazdy spod mostu drogowego. Jesteśmy przygotowani i wyposażeni w piasek. Sprzęt mają również odpowiednie służby. 

O rozwoju sytuacji będziemy informować na bieżąco. Śledźcie nasz portal!

Dodawanie komentarza

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *